Nasze propozycje

Koszty dostawy



Nasze strony

www.ekatecheza.pl

Newsletter
Jeśli chcesz dostawać informacje o produktach i nowościach.



* Kupon rabatowy: PREZENT nie obejmuje katechizmów i „Materiałów Homiletycznych”. W zamówieniu należy zaznaczyć pole mam kupon rabatowy, wpisać kod PREZENT i naliczony zostanie wówczas rabat.

BOSKI WIP – Sprawdziany RORATY 2016

boski_wip_plansza.jpg
  • promocja
Dostępność: duża ilość
Cena: 30,00 zł 70,00 zł 30.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni

Opis

W ten sposób został nazwany każdy święty i błogosławiony, który na ziemi żył WIARĄ I POKORĄ. Określenie „BOSKI” ma ukazać, że chodzi o wiarę w prawdziwego i jedynego Boga. Z tej to BOSKIEJ WIARY wypływa prawdziwa BOSKA POKORA, która jest jedną z najważniejszych cnót.
W czasie pierwszych rorat każde dziecko otrzyma planszę. W kolejnych dniach będą rozdawane naklejki ze słowami wypowiedzianymi przez św. brata Alberta oraz Matkę Bożą Fatimską.
Ze strony internetowej można pobrać piosenkę, która została przygotowana na tegoroczny Adwent.

Zestaw dla 30 dzieci: plansze + naklejki
Do nabycia będzie także zbiór kazań (Boski WiP), a także baner dekoracyjny.

 


Przykładowe kazanie
3 grudnia – sobota

Pamiętajmy o piosence „BOSKI WiP”

WiP – WYRZECZENIE i PRAGNIENIE (Maryja wyrzekła się swoich planów, ponieważ pragnęła wypełnić wolę Pana Boga. Trzeba mieć przed oczami najważniejszy cel i jemu podporządkować pozostałe)


REKWIZYT: OBRAZ MATKI BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ
(wydrukować)


W ten sobotni poranek wiele osób jeszcze śpi. Mają wolne od pra­cy, mają wolne od szkoły i w końcu można pospać dłużej. Wy jednak zmobilizowaliście się, aby pokazać, jak bardzo Pan Jezus jest ważny dla was. Pamiętacie, do czego zachęcał nas papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży? Chodzi o tę wypowiedź, która jest także w rysunkowej formie przedstawiona na naszej planszy i banerze.

Wypowiedzi dzieci... (zejść z kanapy i ubrać buty, aby wyruszyć w stronę Pana Boga i wypełniać Jego wolę. Mamy iść i głosić Dobrą Nowinę – Ewangelię).

Doskonale! My zeszliśmy z kanapy, czyli wyszliśmy spod ciepłej kołderki i ubraliśmy buty, aby dotrzeć do kościoła na kolejne roraty. To już ostatnie roraty w tym tygodniu. Wczoraj mówiliśmy o krzyżu, że w życiu młodego Adama Chmielowskiego też były różne krzyże. Krzyż cierpienia po utracie rodziców, cierpienia związane z walką o wolność ojczyzny i ten cielesny krzyż, który objawiał się utratą lewej nogi. My wiemy, że 2000 lat temu na Golgocie pod krzyżem do końca wytrwało przy Jezusie niewiele osób. Pamiętacie, kto był do końca pod krzyżem?


Wypowiedzi dzieci... (Maryja – Matka Pana Jezusa, Maria, żona Kleofasa, Maria Magdalena i uczeń Jan).

Widzicie, że Mama Pana Jezusa nie tylko stała pod krzyżem, ale dźwigała ciężki krzyż związany z cierpieniem. Cierpiała, kiedy trzy dni szukała Pana Jezusa i w końcu odnalazła Go w świątyni, jednak najbardziej cierpiała, kiedy widziała, jak ludzie odrzucają Jej Syna oraz kiedy widziała, jak bardzo cierpiał, idąc na Golgotę na śmierć krzyżową, a potem kiedy widziała, jak konał jej jedyny Syn.


Dziś, jak w każdą sobotę, a zwłaszcza w pierwszą sobotę miesiąca w sposób szczególny oddajemy cześć Maryi. My wiemy, że Maryja jest patronką Adwentu. Była też patronką św. Adama Chmielowskie­go i jest patronką naszej ojczyzny. Ale po kolei.


Mówiliśmy wczoraj, że kiedy Adam miał czternaście lat, spotkała go wielka osobista tragedia. Adasiowi umarła mama. Nie mówiłem wam wczoraj, ale warto wspomnieć, że w chwili śmierci kochająca mama wręczyła swojemu synowi obrazek Matki Bożej Częstochow­skiej. W ten sposób zawierzyła życie Adama Matce Najświętszej. Czę­stochowa to wyjątkowe miejsce dla naszego narodu, znajduje się tam wyjątkowe sanktuarium. Czy ktoś tam był? Czy wiecie, na kiedy datuje się początki klasztoru?


Wypowiedzi dzieci...

W 1382 roku zostali sprowadzeni z Węgier do Polski zakonnicy paulini. Ich pieczy został powierzony obraz Matki Boskiej z Dzieciąt­kiem, który według legendy namalował osobiście święty Łukasz na desce stołu w Jerozolimie, a który my teraz w sposób szczególny czci­my. Ten obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, który na obrazku nosił przy sobie także św. brat Albert, od początku słynął łaskami i cudami. Sam obraz w ciągu ponad sześciuset lat miał bardzo bogatą i burzliwą hi­storię. Może niektóre dzieci słyszały, albo dopiero usłyszą na lekcji historii o tzw. potopie szwedzkim. W 1655 roku Szwedzi oblężyli Jas­ną Górę i zażądali poddania klasztoru. Zakonnicy pod dowództwem przeora ojca Augustyna Kordeckiego podjęli decyzję, aby się bronić. Wiecie, jaka była liczba żołnierzy po stronie szwedzkiej? Myślę, że nie zgadniecie. Szwedzi mieli ponad cztery i pół tysiąca żołnierzy i ok. czterdzieści armat. Klasztor jasnogórski zaledwie stu sześćdziesięciu żołnierzy, stu zakonników. Mimo takiej ogromnej przewagi klasztor jasnogórski się obronił, Szwedzi nie zdobyli go. Mówię wam o tym dlatego, żebyście zobaczyli i zrozumieli, jak Matka Boża chroni i broni naszej ojczyzny. Jest przecież naszą – Polski Królową.


Drogie dzieci, widzicie, że to nie w sile, nie w liczbie tkwi zwycię­stwo, ale moc wygranej tkwi w tym, komu zaufamy, komu zawierzymy swoje życie. Jan Paweł II, który też jest BOSKIM WiP-em, także całe swoje życie a zwłaszcza czas, kiedy był papieżem, oddał w ręce Maryi. Stąd często powtarzał słowa Totus Tuus, czyli „Cały Twój Maryjo”. Wiemy, że Maryja wiele razy w cudowny sposób interweniowała w Je­go życiu.


Powróćmy do losów naszego adwentowego bohatera. Adam przez wiele lat nosił obrazek Matki Bożej Częstochowskiej przy sobie jako najcenniejszy dar po mamie. Dopiero, kiedy wstępował do zakonu Ojców Jezuitów, podarował ten obrazek swojemu przyjacielowi Józe­fowi Chełmońskiemu. Przez całe swoje życie Adam, a potem brat Albert, oddawał swoje sprawy, problemy Maryi.


Kiedyś napotkałem bardzo ciekawe opowiadanie o tym, jak Ma­ryja pragnie ciągle nam pomagać.
Posłuchajcie:


Pewien człowiek we śnie zobaczył długą drogę, która pięła się z zie­mi na szczyt wysokiej góry, kierując się ku niebu. Ta droga nie była jednak wygodna, gdyż usiana została różnymi przeszkodami, zardze­wiałymi gwoźdźmi, ostrymi i tnącymi kamieniami a nawet kawałkami szkła.


Wszyscy jednak wędrowali nią boso. Gwoździe wbijały się w ciało, wielu miało zakrwawione stopy. Mimo tego nie rezygnowali, chcieli dojść do nieba. Każdy krok wywoływał cierpienie. Wędrówka była powolna i trudna.


Nagle na tej drodze pojawił się Pan Jezus, który także szedł na­przód. On również podążał boso. Szedł wolno, ale bardzo pewnym krokiem. Ani razu nie zranił sobie stopy. Wreszcie Pan Jezus dotarł do nieba i tam usiadł na wielkim, złocistym tronie. Spoglądał w dół, obserwując tych, którzy usiłowali wejść. Spojrzeniem i gestami za­chęcał ich. Zaraz po Nim szła również Maryja, Jego Matka. Maryja szła jeszcze szybciej niż Jezus. Wiecie dlaczego, drogie dzieci?


Wypowiedzi dzieci...

Dlatego Maryja szła szybciej, ponieważ stawiała swe stopy na śla­dach pozostawionych przez swojego Syna – Pana Jezusa. Szybko do­tarła więc do ukochanego syna, który posadził Ją na wielkim tronie, po swej prawej stronie.


Maryja patrząc z Nieba, zaczęła dodawać otuchy tym, którzy wspi­nali się i zachęcała ich, by szli po śladach zostawionych przez Jezusa, tak jak sama to zrobiła.


Ludzie rozsądni, czyli mądrzy, tak właśnie postępowali i szybko posuwali się ku niebu. Inni skarżyli się na rany, często zatrzymywali się, czasami rezygnowali zupełnie i upadali na brzegu drogi, zwycię­żeni przez smutek i rozpacz. Trudno im było dostać się do nieba.


Dlatego my się nie zniechęcajmy i dzisiaj w ten Maryjny dzień za­wierzmy nas, nasze rodziny i naszą Ojczyznę Maryi. Skoro naszą Kró­lową jest Maryja, to możemy czuć się bezpieczni, choć potrzeba wiel­kiej modlitwy za ojczyznę. Pamiętajcie, że to od dzieciństwa wynosi się miłość do ojczyzny. Wczoraj mogliśmy się przekonać, że Adam tak bardzo kochał swój kraj, że był w stanie oddać swoje życie za Pol­skę. Takie właśnie wychowanie patriotyczne i miłość do ziemi polskiej przekazano mu w domu rodzinnym. To właśnie miłość do ojczyzny i troska o to, aby Polska była zdrowa, czyli aby ludzie cieszyli się, że mają tak cudowny kraj sprawiła, że Adam poświęcił swój talent i całe życie służbie ludziom, którzy byli najsłabsi.


Muszę wam powiedzieć, że za tę ofiarną służbę ojczyźnie przyzna­no mu pośmiertnie Wielką Wstęgę Orderu Odrodzenia Polski. Na­tomiast Kościół poprzez kanonizację postawił go w rzędzie wielkich Patronów Polski.


Chciałbym, abyśmy, moi drodzy, po dzisiejszym kazaniu zapamię­tali kolejną cechę, a nawet cechy, jakimi odznacza się BOSKI WiP. Chodzi o oddanie swojego życia Maryi oraz pielęgnowanie w sobie miłości do ojczyzny. Musimy sobie uświadomić, że wielka rzesza lu­dzi walczyła o to, abyśmy właśnie my dorastali w wolnej Polsce, wiele osób troszczyło się, aby nasza ojczyzna była wierna Panu Bogu. Nie­kiedy mówimy, że Ojczyzna jest też naszą matką, która nas wycho­wuje, karmi.


Jeszcze raz przywołam tutaj osobę Jana Pawła II. Kiedy przyjeżdżał z Watykanu do Polski, to zaraz po wyjściu z samolotu całował Polską ziemię – to bardzo wymowny i piękny znak. Poświęcił on bardzo du­żo miejsca w swoich wypowiedziach, kazaniach na temat ojczyzny. Powiedział m.in.: „Ojczyzna jest naszą matką ziemską. Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na no­wo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej”.


Bądźmy zatem BOSKIMI WiP-ami i dobrymi obywatelami oraz powtarzajmy często, stając do apelu: Maryjo Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam.

Zadanie 1: Kto wypowiedział takie oto słowa: Ad Iesum per Mariam (czyli do Jezusa przez Maryję) oraz Ad Mariam per Iesum (do Maryi przez Jezusa)? (Jan Paweł II)

Zadanie 2:
Przypominam o podjęciu jednej z trzech praktyk (post, modlitwa, jałmużna).


Notatki:



Piosenka
(czas trwania 3:06)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl