Opublikowano

Rok św. Józefa

Rok św. Józefa

W dniu 8 grudnia 2020 papież Franciszek ogłosił Rok św. Józefa, który ma potrwać przez kolejne 12 miesięcy. Wielu z nas pierwsze skojarzenia jakie ma z osobą św. Józefa to najczęściej: staruszek, cieśla, z Dziecięciem i z lilią w ręku. Ewangelie niewiele wspominają o św. Józefie, są to zaledwie krótkie informacje o tym, że pochodził z rodu Dawida, że zaopiekował się brzemienną Maryją, że spełniał obowiązki ojcowskie choć nie był ojcem Jezusa. Ani razu jednak nie zostały przytoczone na kartach Pisma św. słowa wypowiedziane przez Józefa. A przecież była bardzo ważna postać! Z tych kilku ewangelicznych opisów możemy wnioskować , że Józef był osobą odpowiedzialną, dojrzałą, charakteryzowały go męstwo, cierpliwość, zaradność. Był człowiekiem ciężkiej pracy. Niestety nie mamy informacji jak i kiedy zmarł lecz ponieważ jest uznawany za patrona dobrej śmierci, możemy podejrzewać, że sam takiej doświadczył, że towarzyszyli mu w tym momencie Jezus i Maryja. Warto w tym szczególnym roku poznać bliżej św. Józefa, prosić go o łaski, wstawiać się o opiekę. On swoją postawą pokazuje jak należy postępować w życiu, jak ważna jest rodzina i trwanie przy niej, pokazuje, że dobro bliskich jest dużo ważniejsze od własnych planów, że bywają w życiu momenty w których musimy być wyrozumiali i cierpliwi dla poczynań innych. Warto być blisko św. Józefa.
Kościół katolicki uroczystość św. Józefa obchodzi 19 marca.

Polecamy: Święty Józef współcześnie – ks. Jakub Ziemski

Opublikowano

8 grudnia – Godzina Łaski

Jest taka godzina w ciągu roku, gdy Niebo otwiera się szeroko dla każdego człowieka. Przez 60 minut na świat wylewają się fale łask. W tej godzinie nawrócić się może nawet najbardziej zatwardziały grzesznik. Ta godzina, to GODZINA ŁASKI, która jest wyjątkowym prezentem dla ludzkości od Niepokalanej. Przypada 8 grudnia o godz. 12.00.

Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia 1947 r., pielęgniarce Pierinie Gilli w Montichiari we Włoszech powiedziała:

„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata.
Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała.
Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga.
Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich.
Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona.
Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski.
Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

To wyjątkowa godzina, godzina pełna łask. Poświęćmy Maryi chociaż kilka chwil, to szansa dla nas, tu na ziemi, by tego dnia wypraszać łaski nie tylko dla siebie i swoich bliskich, ale również dla świata.

Opublikowano

Święty Mikołaj

O zmroku, po ciuchu podchodzi do drzwi, przychodzi niezauważony lub wpada przez komin z wielkim hukiem mając na plecach wielki wór prezentów. 6 grudnia każdego roku jest bardzo emocjonującym dniem nie tylko dla dla dzieci.
Święty Mikołaj to pierwszy święty którego poznajemy w naszym życiu, który zazwyczaj towarzyszy nam przez kolejne lata, który jest nam bliski i z którym mamy pozytywne skojarzenia.

Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.

Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego – Myry. Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia – szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

(Tekst pochodzi z tygodnika Niedziela, artykuł Święty Mikołaj – „patron daru człowieka dla człowieka”).
6 grudnia to dzień upominków, radości, pamięci o najbliższych. Czym możemy im sprawić odrobinę radości? Obecnością, ciepłym słowem, upominkiem! Dobrym pomysłem na prezent jest zawsze książka.

Kup w prezencie książkę! Mikołajkowe propozycje Wydawnictwa >>.