Opublikowano

Święty Mikołaj

O zmroku, po ciuchu podchodzi do drzwi, przychodzi niezauważony lub wpada przez komin z wielkim hukiem mając na plecach wielki wór prezentów. 6 grudnia każdego roku jest bardzo emocjonującym dniem nie tylko dla dla dzieci.
Święty Mikołaj to pierwszy święty którego poznajemy w naszym życiu, który zazwyczaj towarzyszy nam przez kolejne lata, który jest nam bliski i z którym mamy pozytywne skojarzenia.

Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.

Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego – Myry. Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia – szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

(Tekst pochodzi z tygodnika Niedziela, artykuł Święty Mikołaj – „patron daru człowieka dla człowieka”).
6 grudnia to dzień upominków, radości, pamięci o najbliższych. Czym możemy im sprawić odrobinę radości? Obecnością, ciepłym słowem, upominkiem! Dobrym pomysłem na prezent jest zawsze książka.

Kup w prezencie książkę! Mikołajkowe propozycje Wydawnictwa >>.

Opublikowano

Adwent

Przed nami Adwent – czas oczekiwania, zamyślenia i przygotowania się na narodzenie Jezusa. Adventus oznacza przyjście. Tradycyjnie na okres Adwentu składają się cztery niedziele. To okres poprzedzający Święta Bożego Narodzenia, który rozpoczyna nowy rok liturgiczny. Adwent składa się z dwóch części, pierwsza (do 16 grudnia włącznie) to czas kiedy kierujemy nasze myśli i serca na powtórne przyjście Chrystusa na końcu czasów, druga część skupia się na przygotowaniu do Świąt Bożego Narodzenia. W okresie Adwentu każdego dnia w kościołach sprawowane są msze roratnie. Roraty czyli pierwsza msza celebrowana o wschodzie słońca ku czci Najświętszej Maryi Panny. Obecnie często ze względu na udział dzieci w roratach msza ta przenoszona jest na godziny popołudniowe. Podczas rorat zapalana jest roratka – świeca, która symbolizuje obecność czuwającej Maryi. Na roraty dzieci przychodzą z lampionami, które są symbolem przypowieści Jezusa o roztropnych pannach, które z płonącymi lampami oczekiwały na przyjście Oblubieńca. Adwent powinien być dla nas czasem radości, ale i zadumy. Przeżywamy trudny czas pandemii, powinniśmy zatrzymać się na chwilę, w miarę możliwości uczestniczyć we Mszy św. w kościołach lub korzystając z różnych możliwości technicznych, czytać w naszych domach rozważania adwentowe, fragmenty Pisma św. Gdy w rodzinie ma narodzić się dziecko wszyscy domownicy są zaangażowani w przygotowania, porządki, zakupy, prezenty. Teraz w naszych rodzinach ponownie na świat ma przyjść Dziecko, nasz Przyjaciel, nasz Odkupiciel, Ktoś wyjątkowy! Nie bądźmy obojętni na to wydarzenie! Przygotujmy nasze serca na pojawienie się Bożej Dzieciny.
Proponujemy:
sprawdziany adwentowe
rozważania adwentowe
lampkę oliwną przy której możemy w naszych domach zagłębić się w rozważania.
rozważania do Litanii do Dzieciątka Jezus

Opublikowano

Listopad

Listopad to z pewnością miesiąc zadumy. To miesiąc w którym szczególnie wspominamy naszych bliskich zmarłych, przypominamy sobie czas spędzony z nimi, w ich intencji modlimy się w kościołach, w domach. Pomimo, iż fizycznie nie ma ich wśród nas, nadal czujemy ich obecność! Często rozmawiamy z nimi, prosimy ich o pomoc, bo wierzymy, że są w „lepszym świecie”. W tym roku dla wielu dzień 1 listopada był trudny, bo nie mogliśmy stanąć nad grobami naszych zmarłych. Musimy jednak pamiętać, że zmarli potrzebują przede wszystkim naszej modlitwy. Czy wiemy jaka siła tkwi w tej modlitwie? Dlaczego warto byśmy zamówili mszę św. za zmarłych? Te ważne informacje zostały zawarte w książeczkach z serii „Parafialne ABC”:
Msza za zmarłych
Wypominki
Msze Gregoriańskie
Odpusty
Chrześcijański pogrzeb
Modlitwa za dusze w czyśćcu cierpiące.

W tym trudnym czasie pandemii śmierć ludzi jest szczególnie ciężka. Wiele osób odchodzi w samotności w szpitalach, bez najbliższych, często bez możliwości pożegnania. Podarujmy im więc to, co możemy najcenniejszego – naszą modlitwę.

Opublikowano

„Historia niezwykłej przyjaźni”

„Historia niezwykłej przyjaźni”
W dniu dzisiejszym dotarła do nas smutna wiadomość o śmierci p. Eugeniusza Mroza, ostatniego kolegi z klasy maturalnej Karola Wojtyły. Eugeniusz Mróz urodził się 14 marca 1920 roku w Limanowej. Z Karolem Wojtyłą poznał się w szkolnej ławce w Wadowicach. Mieli wiele wspólnych wspomnień. Mieszkali w jednej kamienicy przy ul. Kościelnej, razem zdawali maturę, razem spędzali swój wolny czas. Ich relację przerwała wojna, jednak po latach znów nawiązali kontakt. O swoich wspomnieniach z Wojtyłą, a później papieżem Janem Pawłem II Eugeniusz Mróz opowiedział w książce „Historia niezwykłej przyjaźni”, która została wzbogacona zbiorem listów pisanych na przestrzeni 35 lat (1970-2005).

Wróćmy do tych wspomnień: „Historia niezwykłej przyjaźni”