Opublikowano

„Panie, przebacz im…”

6 czerwca 2000 roku w miejscowości Chiavenna w północnych Włoszech, zamordowana została siostra Maria Laura Mainetti. To brutalne morderstwo dokonane przez trzy nastolatki wstrząsnęły mieszkańcami włoskiej miejscowości. Zakonnica podstępem została zwabiona do parku, gdzie młode dziewczyny, z tzw. dobrych domów, „w imię szatana”, dziewiętnaście razy śmiertelnie dźgnęły siostrę nożem. Historię tę opisywała w książce „Atak Szatana” Aleksandra Zapotoczny w 2013 roku. Wówczas autorka próbowała odpowiedzieć na pytania dotyczące zbrodni. Co kierowało dziewczynami? Dlaczego na swoją ofiarę wybrały właśnie s. Mainetti? Jak reagowała społeczność?

„Ta męczeńska śmierć była ukoronowaniem jej całego życia oddanego wiernie na służbę Bogu” – mówi Francesca Consolini, postulatorka w procesie beatyfikacyjnym. Podkreśla, że paradoksalnie to właśnie zeznania oprawczyń przyczyniły się do otwarcia procesu beatyfikacyjnego. Mówiły, że wstrząsem było dla nich to, że gdy zadawały jej dziewiętnaście morderczych ciosów, to siostra się za nie modliła i szeptała słowa przebaczenia „Panie, przebacz im…”.

Papież Franciszek ogłosił, że dnia 6 czerwca 2021 roku siostra Laura Mainetti zostanie wyniesiona na ołtarze. Uroczystości beatyfikacyjne odbędą się w Chiavennie, miejscowości gdzie pracowała i zginęła zakonnica.

Niebawem ukaże się najnowsza publikacja dotycząca siostry Laury Mainetti „Panie, przebacz im…”. Tym razem Aleksandra Zapotoczny  w swojej książce koncentruje się na radości z ogłoszenia przez papieża Franciszka beatyfikacji zakonnicy. Książka zawiera nowe, dotąd nigdzie niepublikowane wywiady: z adwokatem rodziny zamordowanej, z jedną z dziewczyn, która dokonała tej zbrodni, ze specjalistą z zakresu demonologii o. dr hab. Aleksandrem Posackim SJ, który pracował przy procesie beatyfikacyjnym s. Mainetti.

Współsiostry s. Mainetti ze Zgromadzenia Służebnic Krzyża z klasztoru w Chiavennie mówią, że „siostra Laura żyła jak święta, umarła jak męczenniczka”. Postulatorka w jej procesie beatyfikacyjnym – Francesca Consolini, podkreśla, że przesłanie zamordowanej zakonnicy jest bardzo aktualne także dziś.

Ona uczy nas codziennej wierności, zaufania Bogu i poszukiwania Go we wszystkim w głębokim przekonaniu, że zawsze jest obecny w naszym życiu, nawet jeśli czasami Go nie dostrzegamy – mówi Francesca Consolini. Jak dodała, męczennikiem nie zostaje się w jednej chwili, ale to owoc całego życia. Jestem przekonana, że gdyby siostra przeżyła, to ze wszelkich sił próbowałaby nieść pomoc swoim oprawczyniom, by zmieniły swe życie i odnalazły Chrystusa – podkreśla.

Książka „Panie, przebacz im…” już w sprzedaży.

Opublikowano

40. rocznica zamachu na życie Jana Pawła II

13 maja 2021 roku przypada 40. rocznica zamachu na życie Jana Pawła II. 13 maja 1981 r. podczas audiencji generalnej na pl. św. Piotra, uzbrojony, płatny morderca Mehmet Ali Agca oddał strzały w kierunku Jana Pawła II. Papież został raniony w brzuch, w ramię, i palec. Zamachowiec celował w głowę papieża, jednak ten chwilę wcześniej schylił się, by wziąć na ręce małą dziewczynkę. Natychmiast przewieziono papieża do szpitala Gemelli, gdzie podczas kilkugodzinnej operacji lekarze walczyli o jego życie. Niepokój był ogromny, czy papież przeżyje. 17 maja, kilka dni po zamachu Jan Paweł II przed transmitowaną z kliniki modlitwą „Regina Coeli” wyznał: „Modlę się za brata, który mnie zranił. Szczerze mu wybaczyłem”.

Po kilku miesiącach, dokładnie 13 sierpnia 1981 r. Jan Paweł II opuścił szpital. Rok po zamachu papież udał się do Fatimy chcąc złożyć Matce Boskiej hołd i podziękowanie za to, że według niego ocaliła mu życie. Pocisk wyjęty podczas operacji został przekazany jako wotum, a następnie umieszczony we wnętrzu korony figury Matki Bożej Fatimskiej.

Pamiętajmy o tych wydarzeniach, o ogromnym zaufaniu Jana Pawła II jakim obdarzył Maryję, powierzył Jej swoje życie. O wybaczeniu. My również w tych niełatwych czasach kierujmy swój wzrok do Maryi, zawierzmy Jej swoje troski i radości. Wstawiajmy się do Maryi przez świętego Jana Pawła II.

Opublikowano

13 maj – święto Matki Bożej Fatimskiej

W 1916 r. w niewielkiej portugalskiej miejscowości o nazwie Fatima trójce pobożnych dzieci: sześcioletniej Hiacyncie, jej o dwa lata starszemu bratu Franciszkowi oraz ich ciotecznej siostrze, dziewięcioletniej Łucji, ukazał się Anioł Pokoju. Miał on przygotować dzieci na przyjście Maryi.
Pierwsze objawienie Matki Najświętszej dokonało się 13 maja 1917 r. Cudowna Pani powiedziała dzieciom: “Nie bójcie się, nic złego wam nie zrobię. Jestem z Nieba. Chcę was prosić, abyście tu przychodziły co miesiąc o tej samej porze. W październiku powiem wam, kim jestem i czego od was pragnę. Odmawiajcie codziennie różaniec, aby wyprosić pokój dla świata”. Podczas drugiego objawienia, 13 czerwca, Maryja obiecała zabrać wkrótce do nieba Franciszka i Hiacyntę. Łucji powiedziała, że Pan Jezus pragnie posłużyć się jej osobą, by Maryja była bardziej znana i kochana, by ustanowić nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Dusze, które ofiarują się Niepokalanemu Sercu Maryi, otrzymają ratunek, a Bóg obdarzy je szczególną łaską. Trzecie objawienie z 13 lipca przedstawiało wizję piekła i zawierało prośbę o odmawianie różańca.
Następnego objawienia 13 sierpnia nie było z powodu aresztowania dzieci. Piąte objawienie 13 września było ponowieniem prośby o odmawianie różańca. Ostatnie, szóste objawienie dokonało się 13 października. Mimo deszczu i zimna w dolinie zgromadziło się 70 tys. ludzi oczekujących na cud. Cudem słońca Matka Boża potwierdziła prawdziwość swoich objawień. Podczas tego objawienia powiedziała: “Przyszłam upomnieć ludzkość, aby zmieniała życie i nie zasmucała Boga ciężkimi grzechami. Niech ludzie codziennie odmawiają różaniec i pokutują za grzechy”.
Chociaż objawienia Matki Bożej z Fatimy, jak wszystkie objawienia prywatne, nie należą do depozytu wiary, są przez wielu wierzących otaczane szczególnym szacunkiem. Zostały one uznane przez Kościół za zgodne z Objawieniem. Dlatego możemy, chociaż nie musimy, czerpać ze wskazówek i zachęt przekazanych nam przez Maryję.
Z objawieniami w Fatimie wiążą się tzw. trzy tajemnice fatimskie. Pierwsze dwie ujawniono już kilkadziesiąt lat temu; ostatnią, trzecią tajemnicę, wokół której narosło wiele kontrowersji i legend, św. Jan Paweł II przedstawił światu dopiero podczas swojej wizyty w Fatimie w maju 2000 r. Sam Ojciec Święty wielokrotnie podkreślał, że opiece Matki Bożej z Fatimy zawdzięcza uratowanie podczas zamachu dokonanego na jego życie właśnie 13 maja 1981 r. na Placu Świętego Piotra w Rzymie.

 

 „Zwykłe, niezwykłe dzieci z Fatimy Łucja, Franciszek i Hiacynta”

Wielu z nas zna historie związane z objawieniami Matki Bożej w Fatimie, a czy znają ją nasi milusińscy? Ksiądz Pogodny opisał wydarzenia z Fatimy w formie ciekawego opowiadania, używając prostego języka, przystępnego dla najmłodszych. Pozwólmy dzieciom poznać tę niesamowitą historię, która spotkała Franciszka, Hiacyntę i Łucję, by próbowały zrozumieć dlaczego 13 maja każdego roku warto skierować swoje modlitwy do Pięknej Pani.

Zwykłe, niezwykłe dzieci z Fatimy Łucja Franciszek i Hiacynta>>