122575316 sklep@stanislawbm.pl
Kategorie
PL / zł
Lista wpisów
Lista wpisów

III niedziela Wielkiego Postu: spotkanie Jezusa z Samarytanką – droga ucznia-misjonarza

02.03.2026
III niedziela Wielkiego Postu: spotkanie Jezusa z Samarytanką – droga ucznia-misjonarza
#III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU
#WIELKI POST 2026
#SPOTKANIE JEZUSA Z SAMARYTANKĄ
#DROGA UCZNIA-MISJONARZA
#O. PAWEŁ DROBOT
#HOMILIA WIELKOPOSTNA
#ROZWAŻANIA WIELKOPOSTNE
#UCZEŃ-MISJONARZ

Zbliżamy się do III niedzieli Wielkiego Postu, kiedy Kościół odczytuje Ewangelię o spotkaniu Jezusa z Samarytanką (J 4, 1–42). Duchowo pielgrzymujemy do „studni”, aby odkryć tam prawdę o Bogu i człowieku.

Podążając ścieżką rozważań zaproponowaną przez o. Pawła Drobota w książce „Droga ucznia-misjonarza”, spróbujemy odpowiedzieć na pytania:

  • Co symbolizuje studnia w Biblii?
  • Jak uczeń-misjonarz przekracza granice uprzedzeń?
  • Czy przeżywamy Wielki Post „w Duchu i prawdzie”?

Tożsamość ucznia-misjonarza rodzi się z osobistego spotkania z Jezusem, który odpowiada na najgłębsze duchowe pragnienia człowieka.

Szósta godzina – symbol niespełnienia

Ojciec Paweł Drobot, komentując Ewangelię z III niedzieli Wielkiego Postu, zwraca uwagę na jej bogatą symbolikę. Samarytanka żyła z kolejnym – już szóstym – partnerem. Liczba sześć w Biblii oznacza między innymi stan niepełności oraz budowanie szczęścia według własnej, czysto ludzkiej wizji (por. Drobot 2026: 19).

Krótka wzmianka o „szóstym mężczyźnie” odsłania dramatyczny obraz życia Samarytanki. Jej historia została naznaczona nieudanymi, desperackimi próbami odnalezienia miłości.

Godzina południowa

Kobieta przychodzi do studni w samo południe, gdy słońce świeci najmocniej, a życie na chwilę zamiera. Samarytanka przychodzi sama. Być może szuka izolacji, ponieważ wiele razy doświadczyła zranienia.

Szósta godzina – według żydowskiej rachuby czasu – to południe, czyli moment największego pragnienia, które dotyczy nie tylko wymiaru fizycznego, lecz także duchowego.

Wielki Post 2026 to dobry czas, aby zapytać:

  • Co jest moją osobistą „szóstą godziną”?
  • Dlaczego przychodzę do studni – czy szukam Boga czy raczej ucieczki od ludzi?

 „W Duchu i prawdzie” – nowe rozumienie kultu

Samarytanka w dialogu z Jezusem nawiązuje do wielowiekowego sporu między Żydami a Samarytanami o właściwe miejsce kultu. Żydzi wskazywali Jerozolimę, Samarytanie – górę Garizim w pobliżu Sychem. Jezus przenosi rozmowę na inny poziom. Najważniejszym nie jest to, „gdzie” oddajemy cześć Bogu, lecz „jak” to czynimy:

Nadchodzi godzina, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie (J 4,23).

Chrystus nie neguje znaczenia miejsc świętych. Odpowiednio wybór przestrzeni i czasu może wspierać naszą modlitwę. Jednak nie mogą stać się celem samym w sobie. Kult ma prowadzić do przemiany serca.

Praktyki wielkopostne – modlitwa, post, jałmużna – mają sens tylko wtedy, gdy rodzą owoce: umacniają miłość do Boga i drugiego człowieka. Autentyczność modlitwy w kościele zostaje zweryfikowana później – w relacjach rodzinnych, zawodowych i społecznych.

III niedziela Wielkiego Postu prowokuje więc pytanie: Czy podejmuję swoje postanowienia rzeczywiście „w Duchu i prawdzie”?

Dwa znaki przemiany: dzban i powrót

Pozostawiony dzban

Ojciec Drobot zwraca uwagę na dwa wymowne symbole tej Ewangelii. Pierwszy to dzban, który Samarytanka zostawia przy studni. Naczynie, które codziennie dźwigała, mogło przypominać jej o ciężarze przeszłości. Spotkanie z Jezusem sprawia, że kobieta staje w prawdzie – nie ucieka ani się nie usprawiedliwia. Zostawia „dzban” – ciężar swojej historii – dzięki czemu może wrócić do wioski jako wolna osoba.

Papież Franciszek zauważa, że z doświadczenia bycia kochanym rodzi się misja. Tylko człowiek pojednany potrafi (ponieważ chce) nieść Dobrą Nowinę o miłosierdziu Boga.

Kobieta biegnie, aby zwołać mieszkańców wioski, ponieważ to właśnie z doświadczenia poczucia, że jest się kochanym, rodzi się misja. A jaką wieść mogłaby zanieść, jeśli nie doświadczenie, iż została zrozumiana, zaakceptowana, dostąpiła przebaczenia? Ten obraz powinien skłonić nas do refleksji nad poszukiwaniem nowych sposobów ewangelizacji (Franciszek 2025).

W kontekście Wielkiego Postu warto zapytać:

  • Co jest moim „dzbanem”?
  • Czy jestem gotowy/-a złożyć ciężar przeszłości u stóp Jezusa?

Powrót do wioski

Drugim znakiem przemiany jest powrót Samarytanki do wioski. Z osoby wykluczonej staje się pierwszą ewangelizatorką Samarii. Nie wygłasza teologicznych wykładów ani nie moralizuje, ale mówi po prostu:

Pójdźcie, zobaczcie Człowieka, który powiedział mi wszystko, co uczyniłam… (J 4,29).

Z doświadczenia bycia kochanym rodzi się świadectwo. Każdy z nas ma swoją „wioskę” – środowisko, relacje, do których trudno mu wrócić z powodu wstydu czy poczucia winy. Jednakże to właśnie tam są ci, którzy wciąż czekają na „żywą wodę”.

  • Co jest moją „wioską”?
  • Do kogo powinienem/-am pójść z opowieścią o tym, co Jezus uczynił w moim życiu?

Od pragnienia do źródła – dynamika ucznia-misjonarza

Historia spotkania Jezusa z Samarytanką pokazuje drogę każdego ucznia-misjonarza. W człowieku jest obecne naturalne pragnienie Boga, które potęguje się w sytuacji przeżywanego cierpienia. Pan Bóg na różne sposoby pozwala się poznać – czasem spotykamy Go w spektakularny sposób, niekiedy odkrywamy stopniowo w długim procesie. Spotkanie ze Światłością świata pozwala nam zobaczyć prawdę o sobie – przekonać się o swojej grzeszności i nikłej kondycji. Ta prawda może budzić przerażenie, jednak zostajemy z nią sami. Jezus, umierając na krzyżu, spłacił dług za nasze grzechy (por. Kol 2, 14), otwierając nam drogę do Ojca (por. Ef 3, 12). Pojednanie z Bogiem zaspokaja wewnętrzne pragnienie, by żyć z Nim w przyjaźni, rodząc poczucie misji. Uczeń, który sam spotkał Boga, staje się wiarygodnym świadkiem, gdyż nie dzieli się teoretyczną wiedzą, ale osobistym doświadczeniem.

Zakończenie: Wielki Post jako godzina prawdy

Każdy z nas ma swoją „studnię” – moment, w którym odkrywa, że potrzebuje Boga bardziej niż czegokolwiek innego. To chwila, gdy pragnienia nie da się już zignorować. Wtedy przekonujemy się, że Bóg już na nas czeka.

Ewangelia o Samarytance, z III niedzieli Wielkiego Postu, pokazuje, że droga ucznia-misjonarza zaczyna się od osobistego spotkania z Jezusem. On nie oskarża, ale zaczyna od prośby: „Daj Mi pić”, dając tym samym do zrozumienia: „Potrzebuję cię”. Z pierwotnego pragnienia rodzi się spotkanie, ze spotkania – relacja, z relacji – przemiana, a z przemiany – misja.

Wielki Post 2026 może się stać czasem, w którym zostawimy swój „dzban” u stóp Jezusa i odważnie wrócimy do naszej „wioski” – nie po to, by moralizować, lecz aby dać świadectwo: „Spotkałem/-am Tego, który powiedział mi prawdę i nie przestał mnie kochać”.

Już teraz zapraszamy do lektury kolejnego wpisu z wielkopostnego cyklu. Razem z o. Pawłem Drobotem pochylimy się nad Ewangelią o wskrzeszeniu Łazarza, próbując się zmierzyć z sytuacjami, w których pytamy: „Panie, gdzie byłeś?”.

Bibliografia

Grafika: obraz wygenerowany przy użyciu Canva AI.