Odnowa Kościoła zapoczątkowana na Soborze Watykańskim II objęła także aspekt homiletyczny, przynosząc świeże spojrzenie na język homilii i kazań. Współczesna homiletyka obejmuje zarówno teoretyczną refleksję nad językiem religijnym, jak i praktyczną naukę przepowiadania. Od 1999 roku Zespół Języka Religijnego, działający przy Radzie Języka Polskiego, czuwa nad poprawnym używaniem języka religijnego oraz doskonaleniem sprawności w posługiwaniu się nim. W dzisiejszych czasach, dzięki mediom, w szczególności nowym mediom, kaznodzieje mogą docierać do szerokiej publiczności, pokonując ograniczenia czasowe i przestrzenne. W tym wpisie przyjrzymy się teoretycznym ustaleniom badaczy dotyczącym języka homilii i kazań, a w kolejnych przeanalizujemy wybrane przypadki polskich kaznodziejów, aby zobaczyć, jak te zasady są wcielane w życie.
Homilia, kazanie – czy to jest to samo?
W nauczaniu posoborowym termin „homilia” i „kazanie” mają nieco inne znaczenia. Homilia jest rozumiana jako „integralna część liturgii”, natomiast kazanie jest przepowiadaniem poza liturgią, w czasie nabożeństw (majowe, różaniec, rekolekcje, misje). W tym miejscu warto przypomnieć etymologię przywołanych terminów. Słowo „homilia” oznacza „spotkanie”. Pojęcie to zostało zastosowane po raz pierwszy w 1649 roku w tytule dzieła ewangelickiego teologa, Wilhelma Leysera, Cursus homileticus. Kazanie wywodzi się od „kazać” w znaczeniu: „opowiadać, mówić, nakazywać, wzywać”[1]. Nauka zajmująca się sztuką przepowiadania to homiletyka.
Jak mówić kazania i homilie?
Współczesna homiletyka wypracowała rozmaite zasady służące doskonaleniu języka homilii i kazań.
- Mówiony i osobowy – język homiletyczny ma przypominać nasz codzienny sposób porozumiewania się. Kaznodzieja nie powinien mówić na poziomie abstrakcyjnym, ale osadzić swój przekaz w realiach bliskich jego słuchaczom.
Miłość zobowiązuje nas do troski o ubogich. Miłość motywuje nas, by nie odwracać wzroku od osób bezdomnych, które spotykamy na Plantach krakowskich.
- Prosty, konkretny i zwięzły – zdania wielokrotnie złożone utrudniają odbiór. Kaznodzieja nie powinien też nadużywać wyszukanych słów i specjalistycznych terminów. Przemawiają za tym ustalenia współczesnej nauki:
„Przeciętny człowiek używa od piętnastu do trzydziestu tysięcy słów, a rozumie około stu tysięcy słów. W tym drugim przypadku chodzi o bierną znajomość języka. W codziennych rozmowach człowiek korzysta jednakże zaledwie z sześciuset słów”[2].
W jaki sposób konceptualizujemy transcendencję? Jak myślimy o rzeczywistości, której nie możemy dotknąć?
- Piękny i obrazowy – integralną częścią człowieka jest jego wyobraźnia, to ona pozwala mu wykraczać poza tu i teraz. Znakomitym sposobem na pobudzenie wyobraźni słuchaczy jest stosowanie przykładów – autentycznych i aktualnych, które będą ilustrowały oraz potwierdzały głoszone treści.
Świat stworzony a priori jest godny jest afirmacji. Kiedy wszedłem na Babia Górę i zobaczyłem rozpościerający się przede mną krajobraz, miałem ochotę zaśpiewać: „Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! Ty wszystko mądrze uczyniłeś: ziemia jest pełna Twych stworzeń” (Ps 104,24).
- Jasny – słuchacze muszą mieć pewność, o czym i po co jest mówiona homilia; kaznodzieja powinien unikać dygresji, a także zadbać o kompozycję i logiczny ciąg wypowiedzi.
- Dostosowany do pojętności słuchaczy – zawsze należy mieć na uwadze do kogo się mówi; dobry kaznodzieja musi być najpierw dobrym słuchaczem:
„Głosiciel słowa Bożego zyskuje taką umiejętność (adekwatnego doboru języka) dzięki częstemu obcowaniu z ludźmi, swoimi potencjalnymi słuchaczami”[3].
- Serdeczny, rodzinny – ważna jest postawa kaznodziei. Powinien pamiętać, że nie świadczy on słuchaczom duchowych usług, ale spotyka się ze swoimi siostrami i braćmi.
Szanowni Państwo, proszę o uwagę. Siostry i bracia, chcę się podzielić z Wami pewnym wspomnieniem.
- Pozytywny – jesteśmy ludźmi paschalnymi, dlatego kaznodzieja w przepowiadaniu nie powinien „zatrzymywać się na Golgocie”, ale wskazywać drogę do zmartwychwstania. Zostaliśmy odkupieni, dlatego możemy w wolności uznać Jezusa za swojego Pana i Zbawiciela, zgadzając się w ten sposób na Jego prowadzenie i obecność w naszym życiu.
Według ostatniego spisu powszechnego liczba katolików w Polsce zmniejszyła się o kilka milionów. Podczas uważnej lektury Ewangelii i Dziejów Apostolskich możemy odkryć skuteczne narzędzia ewangelizacji.
Podsumowanie
Odnowa Kościoła zapoczątkowana na Soborze Watykańskim II znacząco wpłynęła na rozwój homiletyki, kładąc nacisk na przystępność i skuteczność języka homilii i kazań. Współczesna homiletyka dąży do tego, aby język kaznodziei był osobowy, prosty, obrazowy, jasny i dostosowany do pojętności słuchaczy. Dzięki nowym mediom, kaznodzieje mogą docierać do szerszej publiczności, zapewniając wiernym stałą formację duchową, wplecioną w codzienne obowiązki. Wspólne wysiłki teoretyków i praktyków przyczyniają się do tego, że przepowiadanie staje się bardziej zrozumiałe i angażujące, co zachęca wiernych do słuchania.
Źródła:
- Biskupi: homilie powinny być każdorazowo starannie przygotowywane, Episkopat.pl, https://episkopat.pl/biskupi-homilie-powinny-byc-kazdorazowo-starannie-przygotowywane/, (dostęp:21.06.2024).
- Regulamin Zespołu Języka Religijnego Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN, RJP PAN.pl, https://rjp.pan.pl/zespoy-rady/zespo-jzyka-religijnego?view=article&id=1823:regulamin-zespolu-jezyka-religijnego&catid=105, (dostęp: 21.06.2024).
- Sławiński H., Homiletyka o współczesnym języku homilii i kazań, [w:] Przyczyna W., Skowronek K. (red.), Język homilii i kazań, „Teolingwistyka”, t. 16, Wydawnictwo Biblos, Tarnów 2020.
- Wojtak M., Do Boga…, o Bogu…, przed Bogiem… Gatunki przekazu religijnego w analizie filologicznej, „Teolingwistyka”, t. 15, Wydawnictwo Biblos, Tarnów 2019.