Hanna Chrzanowska była prekursorką nowoczesnego pielęgniarstwa w Polsce, w tym idei domowego hospicjum, które miało stanowić wsparcie dla osób przewlekle chorych i ich rodzin. Przekonywała, że oprócz pomocy medycznej trzeba zapewnić niepełnosprawnym rozrywkę, zabrać do kina lub teatru, umożliwić naukę i pracę, a przede wszystkim obdarzyć przyjaźnią i miłością. Troszczyła się też o ich życie duchowe, angażując do pomocy księży, kleryków, siostry zakonne, organizując rekolekcje. Wszystkich wokół zarażała śmiechem i energią.
„Dziękujemy Bogu za to, że byłaś wśród nas taka, jaka byłaś, z tą Twoją wielką prostotą, dobrocią, z tym wewnętrznym spokojem, a zarazem z tym wewnętrznym żarem, że byłaś wśród nas jakimś wcieleniem Chrystusowych błogosławieństw z Kazania na Górze. Byłaś dla mnie ogromną pomocą i oparciem”.
Kardynał Karol Wojtyła podczas pogrzebu Hanny Chrzanowskiej w 1973 r.