W dzisiejszym wpisie pochylimy się nad historią i znaczeniem różańca. Zmierzymy się z niektórymi kontrowersjami związanymi z tą modlitwą oraz dowiemy się, jak na te zarzuty odpowiadał Jan Paweł II. Sprawdzimy również, jakie różańcowe propozycje pojawiły się w tym roku w naszym wydawnictwie.
Zapraszamy do lektury!
Prehistoria modlitwy różańcowej
Ojcowie pustyni, żyjący w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, bardzo poważnie traktowali zachętę św. Pawła: „Nieustannie się módlcie” (1 Tes 5,17). Praktykowali oni między innymi „modlitwę Jezusową”, polegającą na powtarzaniu świętego Imienia w rytm oddechu, by dosłownie oddychać, żyć Jezusem. Warto pamiętać, że imię w kulturze biblijnej oznacza tożsamość, czyli mówi nam, kim ktoś jest. Imię Jezus (Jeszua) oznacza: „Bóg, który zbawia”.
Rozwój różańca
Święty Paweł z Teb, żyjący w III wieku odmawiał codziennie 300 „Ojcze nasz”. Aby się nie pomylić, używał do liczenia kamyków. W średniowieczu nastąpił rozwój modlitwy różańcowej. Dodano niej Pozdrowienie Anielskie. Z czasem przyjął się zwyczaj, by odmawiać 150 „Zdrowaś”, na wzór 150 psalmów. W ten sposób zrodził „psałterz Maryi”.
Średniowiecze to także okres kształtowania się modlitwy „Zdrowaś Maryjo”. Od około XII wieku do słów Archanioła Gabriela dodawano słowa św. Elżbiety „i błogosławiony owoc Twojego łona”. Epoka średniowiecza była naznaczona licznymi epidemiami. W czasie jednej z nich do Pozdrowienia Anielskiego dodano drugą część: „Święta Mario, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej”.
Postać różańca, którą dziś znamy zatwierdził papież Pius V już po soborze trydenckim. Nadal pozostawała jednak pewna luka pomiędzy tajemnicami związanymi z dzieciństwem Jezusa a tymi dotyczącymi bezpośrednio Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Dopiero w 2002 roku papież Jan Paweł II wprowadził część światła, w której rozważamy publiczną działalność Chrystusa.
Różaniec jako kontemplacja Słowa Bożego
W tym miejscu zastanówmy się, jakie znaczenie ma modlitwa różańcowa dla współczesnego człowieka. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu była to pomocna praktyka dla niewykształconych osób, które nie mogły aktywnie uczestniczyć w Mszy świętej, sprawowanej po łacinie, a także miały ograniczony dostęp do lektury Pisma Świętego. Dziś rodzi się pytanie, czy przywiązanie do modlitwy różańcowej nie jest przeszkodą na drodze ekumenizmu? Na tę wątpliwość genialną odpowiedź daje papież Paweł VI:
„Różaniec, ponieważ opiera się na Ewangelii i odnosi się do centrum, do tajemnicy Wcielenia i Odkupienia ludzi, trzeba uważać za modlitwę, która w pełni posiada znamię chrystologiczne”.
Myśl ta została rozwinięta przez św. Jana Pawła II w liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae. Papież wskazuje tam, że różaniec nie może zastąpić lectio divina, kontemplacji Słowa Bożego, ale ma do niej prowadzić – powinien stawać się kontemplacją Słowa.
„Każda z tych tajemnic jest objawieniem Królestwa, które już nadeszło w samej Osobie Jezusa. Różaniec (…) jest pomocą, a bynajmniej nie przeszkodą dla ekumenizmu”.
Po co tyle razy powtarzać te same słowa?
We wspomnianym liście Jan Paweł II mierzy się również z tym zarzutem wobec różańca. Przytacza Ewangelię opowiadającą o spotkaniu Zmartwychwstałego Pana z uczniami nad jeziorem Genezaret. Tam Jezus trzykrotnie powtórzył swoje pytanie do Szymona Piotra. Dlaczego? Jan Paweł II wskazuje na specyfikę relacji miłości, w której nie chcemy „limitować” swoich wyznań.
„By zrozumieć różaniec, trzeba wejść w dynamikę psychologiczną właściwą miłości”.
Różańcowi przewodnicy
W tym roku w modlitwie różańcowej będzie towarzyszyć nam rodzina Wojtyłów. W książce „Różaniec z Wojtyłami. Rozważania na nabożeństwa różańcowe” ks. Tomasz Bajer wprowadza nas do wadowickiego domu. Możemy obserwować, jak Dobra Nowina, którą kontemplujemy w tajemnicach różańca, wypełniała się w życiu: żony, męża, lekarza oraz księdza. Ponadto w niedzielę pochylimy się nad przesłaniem Ewangelii dnia.
Ksiądz Tomasz Bajer, jest kapłanem archidiecezji krakowskiej, cenionym rekolekcjonistą i autorem książek. W swoich najnowszych rozważaniach realizuje model modlitwy różańcowej, wskazany przez Jana Pawła II w cytowanym liście apostolskim. Razem z Maryją i świadkami wiary kontemplujemy tajemnice życia Chrystusa. Rozważania zostały przygotowane z myślą o duszpasterzach prowadzących nabożeństwa różańcowe. Jednakże ich treści zainteresują każdego, kto chce poznać i zrozumieć genezę różańcowego rysu w duchowości Jana Pawła II.
(...) różaniec wydaje się modlitwą niezbyt odpowiadającą gustom dzieci i młodzieży dzisiejszych czasów.
Karol Wojtyła od dzieciństwa zaprzyjaźniał się z różańcem. Równocześnie, gdy pisał Rosarium w wieku osiemdziesięciu dwóch lat, miał świadomość, że trudno jest przekonać najmłodszych członków Kościoła do „atrakcyjności” różańca. Niemniej nie koncentrował się na problemie, ale na jego rozwiązaniu. Pisał, że: „o ile tylko zachowamy zasadniczą strukturę różańca, nic nie przeszkadza, aby dla dzieci i młodzieży jego odmawianie – tak w rodzinie, jak i w grupach – wzbogacić odpowiednimi elementami symbolicznymi i praktycznymi, które by pomogły w jego zrozumieniu i dowartościowaniu”.
W zgodzie z tą myślą przygotowaliśmy dla naszych najmłodszych czytelników kolorowankę „Różaniec Święty”. Od teraz poszczególne wydarzenia z historii zbawienia dosłownie nabiorą dla dzieci kształtów, a następnie barw. Twórcą ilustracji jest Jacek Socha, którego prace możemy znać z czasopisma „Staś”. Ponadto w kolorowance znajdziemy komentarze s. Zofii Szymanek FDC, autorki książek dla dzieci z serii Biblioteczka Stasia. Nasze maluchy mogą od najmłodszych lat wzrastać w szkole Matki Bożej, stopniowo stając się dojrzałymi uczniami Chrystusa.
Podsumowanie
Różaniec to wciąż żywa tradycja, która kształtuje naszą wiarę. Otwiera nas na kontemplację Słowa, podczas której odkrywamy prawdziwy obraz Boga. Praktykowanie modlitwy różańcowej jest swego rodzaju sztuką i warto się jej uczyć już od najmłodszych lat. Na tej drodze czekają na nas przewodnicy – mistrzowie różańca – wśród nich rodzina Wojtyłów.
Chcemy, by październikowy czas refleksji nad tą modlitwą stał się okazją do ponownego zastanowienia się nad jej rolą w naszym codziennym życiu. Niech wytrwałe powtarzanie słów: „Ojcze”, „Matko” umocni naszą więź z Bogiem i Maryją.
Z chęcią poznamy Twoje świadectwo dotyczące różańca. Napisz kilka słów w komentarzu.
Jeśli chcesz być z nami na bieżąco, zapisz się na newsletter.
Źródła:
- Historia różańca albo krótki przewodnik po ogrodzie Maryi, Co to jest prawda.com, 23.11.2018, https://cotojestprawda.wordpress.com/2018/11/23/historia-rozanca-albo-krotki-spacer-po-rozanym-ogrodzie-maryi/, (dostęp: 05.10.2023 r.).
- Jan Paweł II, Rosarium Virginis Mariae, https://www.vatican.va/content/john-paul-ii/pl/apost_letters/2002/documents/hf_jp-ii_apl_20021016_rosarium-virginis-mariae.html, (dostęp: 10.10.2023 r.).
- Klahs C., Skąd się wziął Różaniec? I czy zawdzięczamy go św. Dominikowi?, Dominikanie.pl, 10.10.2017. https://info.dominikanie.pl/2017/10/skad-sie-wzial-rozaniec-i-czy-zawdzieczamy-go-sw-dominikowi/, (dostęp: 08.10.2023 r.).
- Krótka historia różańca, Wiara.pl, 07.10.2016, https://liturgia.wiara.pl/doc/3458824.Krotka-historia-rozanca, (dostęp: 10.10.2023 r.).