122575316 sklep@stanislawbm.pl
Kategorie
PL / zł
Lista wpisów
Lista wpisów

Twórczość religijna Jana Kochanowskiego

23.08.2024
#JAN KOCHANOWSKI
#PIEŚNI KOŚCIELNE
#PSALMY
#RENESANS
#LITERATURA PIĘKNA
#HUMANIZM
#PISMO ŚWIĘTE
#BIBLIA
#KULTURA
#XVI WIEK

W tym roku, 22 sierpnia, obchodzimy 440. rocznicę śmierci Jana Kochanowskiego, najwybitniejszego poety polskiego renesansu, uważanego za głównego twórcę literackiej polszczyzny. Z tej okazji pragniemy spojrzeć na niego nie tyle jako na humanistę, ale wierzącego chrześcijanina, który w swojej twórczości dawał wyraz wyznawanej wiary oraz posiadanej wiedzy religijnej.

Obraz Boga według czarnoleskiego humanisty

Prawdopodobnie wszyscy czytający niniejszy artykuł znają pieśń pt. Czego chcesz od nas, Panie. Należy ona być może do najpopularniejszych pieśni liturgicznych napisanych w języku polskim. Prawdopodobnie nie każdy z nas wie lub pamięta, że autorem jej słów jest właśnie Jan Kochanowski. Ten najsłynniejszy religijny utwór naszego geniusza renesansu ukazuje Boga jako Stwórcę („Tyś niebo zbudował”, „Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi”) i Władcę wszechrzeczy („Tobie kwoli, rozliczne kwiatki wiosna rodzi;/ Tobie kwoli, w kłosianem wieńcu lato chodzi”), nieustannie dającego odczuć swoją obecność stworzeniu poprzez dobro, które dla niego czyni oraz podtrzymywanie jego życia („Z Twoich rąk wszelkie zwierzę patrza swej żywności,/ A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości”). Bóg w działaniu jawi się jako wybitny artysta („złotemi gwiazdami ślicznieś uhaftował”).

Jak pisze prof. Elwira Buszewicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego, dla Kochanowskiego Bóg jest „racjonalnym wyjaśnieniem harmonii świata, regularnego rytmu ustalonych na wieki obrotów czasu”[1]. Punktem wyjścia dla poety jest zatem refleksja, zachwyt nad uporządkowaną naturą i samym człowiekiem, stanowiącymi dla niego znak istnienia wielkiego Konserwatora ładu, w którym przyszło mu żyć i tworzyć. Dopiero za tą myślą mogą podążyć dogmaty wiary chrześcijańskiej, stanowiące jej konieczne uzupełnienie.

Wobec doświadczenia śmierci

Twórczość religijna mistrza z Czarnolasu to jednak nie tylko optymistyczny zachwyt nad Bożym porządkiem świata. Poeta mierzy się także z doświadczeniem śmierci bliskiej osoby oraz wynikającym z niego zwątpieniem. Drogę żałoby od świeżego uczucia utraty, przez rozpacz, aż po odnalezienie spokoju w nadziei na ponowne zjednoczenie w przyszłym świecie odmalował w cyklu swoich XIX Trenów poświęconych pamięci zmarłej córki, Urszuli.

Śmierć dziecka powoduje zderzenie intelektualisty, mającego wrażenie, iż pojął zasady działania świata, z nieprzeniknioną tajemnicą niezawinionego cierpienia. Poczucie bycia stworzonym na obraz i podobieństwo Boga w połączeniu z humanistycznym etosem rodziło pragnienie dorównania Bogu, które doprowadziło do ogromnego rozczarowania. O mądrości Kochanowski pisze: „Nieszczęśliwy ja człowiek, którym lata swoje/ Na tem strawił, żebych był ujźrzał progi twoje./ Terazem nagle z stopniów ostatnich zrzucony/ I między insze, jeden z wiela policzony” (Tren IX).

W obliczu niezrozumiałej tragedii, człowiek zaczyna się buntować i zastępuje obraz dobrego Stwórcy ładu wizją demiurga, którego stworzenie jest złe, albo ślepego losu („Nieznajomy wróg jakiś miesza ludzkie rzeczy,/ Nie mając ani dobrych, ani złych na pieczy” – Tren XI). Cały ten burzliwy proces ma jednak dobre zakończenie – akceptację własnych ograniczeń, przypomnienie sobie o dobru, które wciąż jest obecne w świecie, i odkrycie na nowo pokory wobec zamysłów Boga. W usta własnej matki Kochanowski wkłada słowa: „Skryte są Pańskie sądy; co się Jemu zdało,/ Nalepiej, żeby się też i nam podobało” (Tren XIX, czyli Sen).

Biblijne parafrazy

Być może za najważniejsze dzieło Jana Kochanowskiego uchodzi Psałterz Dawidów, stanowiący polskojęzyczną poetycką parafrazę Księgi Psalmów wykonaną w oparciu o tekst łaciński. Przedsięwzięcie to było dla poety sprawdzianem własnych umiejętności, a 150 psalmów – ogromnym polem do językowych eksperymentów, dzięki któremu ustanowiony został nowy standard literackiej polszczyzny. Dzięki temu, że nie jest to w pełni wierny przekład, czarnoleski mistrz ponownie mógł odsłonić swoje wyobrażenie o Bogu. Najsłynniejszym utworem z tego zbioru okazał się Psalm 91, zaczynający się od słów „Kto się w opiekę poda Panu swemu”. W nim także rozpoznajemy popularną pieśń liturgiczną – tekst Kochanowskiego został w niej jednak nieco uwspółcześniony.

Również poemat Zuzanna czerpie swoją treść z Pisma Świętego, a dokładniej z Księgi Daniela, w której prorok broni młodą kobietę przed fałszywym oskarżeniem dwóch starców. Tekst ten poeta zadedykował Elżbiecie z Szydłowieckich, żonie Mikołaja Radziwiłła Czarnego. Utwór zaczyna się zwrotem do niej, w którym zostają wyliczone jej przymioty. W dalszej części poematu mistrz stara się oddać wyjątkowość Zuzanny, prezentując ją jako wzór wierności i cnoty w małżeństwie. Dzięki temu wypełnia obietnicę uwzględnienia w dziele wymiaru dydaktycznego, wyrażoną przez umieszczony na początku morał: „Niechaj się źli nie kochają w swojej wszeteczności,/ Żywie Bóg na niebie, który karze ludzkie złości,/ A dobre ma na swej pieczy i każdego broni,/ Kto się jeno pod zwyciężną Jego rękę skłoni”. Słowa te stanowią klucz do zrozumienia Zuzanny.

Podsumowanie

Twórczość Jana Kochanowskiego ukazuje go nie tylko jako wybitnego humanistę, ale również jako człowieka głębokiej wiary, który w swoich dziełach wyrażał chrześcijańskie przekonania i refleksje. Jego optymistyczne hymny na cześć Boga, jak i utwory, wyrażające zmagania ze zwątpieniem, pokazują różne oblicza wiary, które odnajdzie u siebie każdy wierzący, również w dzisiejszych czasach. W swojej poezji skonfrontował religijną nadzieję z pracą własnego intelektu, ukazując, że mierząc się z trudnymi pytaniami albo z cierpieniem znajdujemy ostateczne ukojenie w zaufaniu Bożej mądrości. Mistrz z Czarnolasu przypomina nam także o tym, że Pismo Święte jest cennym źródłem moralnych pouczeń oraz nieocenioną pomocą w rozmowie z Bogiem i wyrażaniu osobistych przeżyć religijnych.

Źródła

W przygotowaniu grafiki dołączonej do wpisu został wykorzystany obraz Władysława Łuszczkiewicza, Jan Kochanowski w Czarnolesie czytający przekład "Psalmów" (domena publiczna; https://commons.wikimedia.org/wiki/File:W%C5%82adys%C5%82aw_%C5%81uszczkiewicz_-_Jan_Kochanowski_at_Czarnolas_Reading_the_Translation_of_the_%22Psalms%22_-_MNK_II-a-1247_-_National_Museum_Krak%C3%B3w.jpg).

 


[1] E. Buszewicz, Między twórcą a stwórcą, [w:] Jan Kochanowski, „Fraszka z każdej strony…” (Nie)przejrzystość, Kraków 2019, s. 109.