Zainspirowani praktyką podejmowania postanowień noworocznych, postanowiliśmy również rozpocząć duchowe wyzwanie. Na naszym blogu inicjujemy cykl „Rok z Leonem XIV”, czyli wspólną lekturę adhortacji apostolskiej „Dilexi te” Leona XIV, poświęconej chrześcijańskiej miłości do ubogich.
Podstawowe informacje na temat adhortacji „Dilexi te” zostały przedstawione w październikowym wpisie: Leon XIV i jego pierwsza adhortacja „Dilexi te” – nowy głos o miłości do ubogich.
Tym razem skupimy się na kilku konkretnych zagadnieniach poruszonych przez papieża Leona XIV w „Dilexi te”.
- Kim jest „ubogi”?
- W jaki sposób odkryć w sobie źródło miłości do ubogich?
- Dlaczego „dobroczynność” nie wystarcza?
Kim jest ubogi?
Mnogość perspektyw, z których rozpatrywany jest temat ubóstwa, niekiedy „rozmywa” istotę zagadnienia. Przedstawiciele opinii publicznej mówią o losie ubogich, spierają się o nich, czasem dyskutują nad możliwościami poprawy ich losu. Jednakże w tej dyskusji „ubodzy” czasem stają abstrakcyjnym konstruktem. W uniknięciu tej pułapki pomaga skonkretyzowanie, o kim w istocie myślimy, rozmawiając o pomocy ubogim.
W potocznym rozumieniu „ubogi” to ten, kto niewiele posiada, zatem kojarzymy to słowo przede wszystkim z aspektem materialnym. Czasem wspominamy o innych możliwych znaczeniach, mówiąc na przykład o ubóstwie intelektualnym albo duchowym. Jednakże lektura dokumentu papieskiego skłania do podjęcia refleksji, kim jest „ubogi” z teologicznego punktu widzenia.
„Ubogi” w Biblii
W Piśmie Świętym pojawiają się różnorodne określenia dotyczące człowieka „ubogiego”, eksponujące wieloznaczność tego pojęcia. Przymiotnik „ubogi” (gr. ptochos), który w Septuagincie występuje około stu razy, oznacza przede wszystkim kogoś ubogiego pod względem ekonomicznym, uciśnionego, słabego. (por. Sokal). W niektórych biblijnych kontekstach przymiotnik „ubogi” odnosi się do ludzi, którzy oczekują pomocy Boga (por. Ps 12,5; Klich 2000). W podobnym sensie, który pojawia się na przykład w Kazaniu na górze, „ubóstwo” dotyczy duchowego nastawienia człowieka – ubogi to ktoś, kto nie szuka zabezpieczenia w dobrach materialnych, ale z ufnością uznaje swoją zależność od Boga (więcej na ten temat: Ubóstwo w Piśmie Świętym).
„Ubogi” w nauczaniu Kościoła
Ważny kontekst dla myśli Leona XIV, a także Franciszka, który przygotował podwaliny pod adhortację „Dilexi te” (DT 3), stanowi „opcja na rzecz ubogich”. Jest to koncepcja rozwijana szczególnie w teologicznej myśli latynoamerykańskiej. W artykule Ubodzy jako locus theologicus. Teologiczne znaczenie latynoamerykańskiej „preferencyjnej opcji na rzecz ubogich” pojawia się klarowne wytłumaczenie, do kogo odnosi się w tym kontekście termin „ubogi” (ubodzy):
Chodzi o „ubogich” w znaczeniu realnym (…) którzy cierpią fundamentalne braki środków do godnego życia, zdrowia czy nauki. Ubodzy to Łazarze dzisiejszego świata i mają oni różne twarze, ale we wszystkich można rozpoznać „oblicze cierpiącego Chrystusa”: dzieci – „będące owocem [...] biedy i rozkładu moralnego rodziny”; młodzież – niemogąca odnaleźć swojego miejsca w społeczeństwie; Indianie i potomkowie Afroamerykanów – żyjący w nieludzkich warunkach, uważani za najbiedniejszych ze wszystkich biednych; rolnicy – pozbawieni ziemi; pracownicy – wykorzystywani, bez uczciwego wynagrodzenia i możliwości jakiejkolwiek zmiany przyszłości; starsi ludzie – wyrzuceni na margines społeczeństwa jako ludzie nieproduktywni; kobiety: matki – samotnie wychowujące dzieci, prostytutki – z wyboru albo z konieczności, opuszczone – przez swoich mężów.
Kim jest „ubogi” według adhortacji „Dilexi te” Leona XIV?
W adhortacji „Dilexi te” zostały wymienione różnorodne formy ubóstwa. Leon XIV wspomina, że ubóstwo może dotyczyć tych, którzy:
— nie mają środków materialnych do życia,
— są wykluczeni społecznie i nie mają możliwości wyrażenia swojej godności i swoich zdolności,
— znajdują się w sytuacji osobistej lub społecznej słabości lub kruchości,
— nie mają praw, nie mają przestrzeni, nie mają wolności (DT 9).
Papież wspomina również o ubóstwie moralnym, duchowym i kulturowym (DT 9). Jak można zauważyć, Leon XIV nie tylko doprecyzowuje, lecz również rozszerza znaczenie słowa „ubogi”, dzięki czemu zyskujemy jasność, do czego w istocie wzywa nas papież.
Być umiłowanym
Otwarcie na ubogich, o którym mówi Leon XIV w adhortacji „Dilexi te”, nie jest jedynie formą dobroczynności, lecz wypływa z samego serca Ewangelii i Objawienia chrześcijańskiego. Papież Leon XIV stwierdza:
Nie znajdujemy się w perspektywie dobroczynności, lecz Objawienia: kontakt z tymi, którzy nie mają władzy i wielkości, jest fundamentalnym sposobem spotkania z Panem dziejów. W ubogich On wciąż ma nam coś do powiedzenia (DT 5).
Pomoc ubogim stanowi wyraz miłości. Swoje źródło znajduje ona w Jezusie, który dla nas sam stał się ubogim (por. Flp 2,6–7). Pan w swoim słowie wyraża szczególną miłość wobec słabych i ubogich (por. Mt 25,40), co znajduje swoje odzwierciedlenie w samym tytule adhortacji: „Dilexi te” – „Umiłowałem cię”. Ta deklaracja pochodzi z Apokalipsy, z fragmentu zwanego „Listem do Filadelfii”. Jezus zwraca się do wspólnoty wierzących zamieszkującej wspomniane miasto: „Chociaż moc masz znikomą (…) sprawię, iż przyjdą i padną na twarz do twych stóp” (Ap 3, 8–9). Jak zauważa papież Leon XIV, wspólnota z Filadelfii ze względu na swoje materialne ubóstwo była narażona na przemoc i pogardę (DT 1). To właśnie temu „najmniejszemu” Kościołowi Pan wyznaje miłość, podnosząc z poczucia poniżenia. Leon XIV, kontynuując zamysł papieża Franciszka, wzywa, abyśmy na wzór naszego Pana, stawali się „bliźnimi ubogich” (DT 3).
Miłość do ubogich jako odpowiedź, nie obowiązek
Miłość do ubogich nie jest dodatkiem do wiary ani jedynie moralnym nakazem, lecz odpowiedzią na miłość Boga objawioną w Jezusie Chrystusie. W rozmowach na temat „preferencyjnej opcji na rzecz ubogich” może się pojawić stwierdzenie, że Kościół nie jest instytucją charytatywną. O oporach niektórych chrześcijan wobec ukierunkowania na ubogich wspomina również adhortacja „Dilexi te” Leona XIV. Papież odnosi się do różnych krzywdzących uogólnień dotyczących ubogich, na przykład takich, które sugerują, że ubóstwo jest efektem osobistego wyboru (DT 14). Leon XIV zachęca wierzących do uporządkowania swojego myślenia. Zwraca uwagę na autorytet – dlaczego należy troszczyć się o ubogich? – ponieważ tego oczekuje Bóg, co objawił w swoim słowie:
Fakt, że praktykowanie miłosierdzia bywa pogardzane lub ośmieszane – jakby było jedynie obsesją niektórych, a nie żarliwym centrum misji Kościoła – skłania mnie do przekonania, iż należy zawsze, i nieustannie, czytać Ewangelię, aby nie narażać się na ryzyko zastąpienia jej mentalnością światową (DT 15).
W Ewangelii znajdujemy wzorzec postępowania wobec ludzi potrzebujących, czyli postawę samego Jezusa, który:
- karmił głodnych,
- uzdrawiał,
- nie unikał spotkania z odrzuconymi przez społeczeństwo,
- troszczył się o wdowy (osoby pozbawione środków do życia).
Wezwanie do solidarności z potrzebującymi wielokrotnie powraca w listach apostolskich (por. Jk 2,15–17; ), a jego zwieńczeniem jest swoista zasada sformułowana przez św. Jana, w której zaznacza, że nie można miłować Boga, a równocześnie nie miłować bliźniego (por. Ga 2,9–10; 1 J 4,20).
Inspiracje praktyczne
Krótka refleksja na temat wybranych myśli zawartych w adhortacji „Dilexi te” Leona XIV powinna prowadzić do refleksji: i co dalej? Warto na koniec przemyśleć odpowiedzi na kilka pytań, co być może stanie się impulsem do podjęcia konkretnych działań:
- Kim jest dla mnie ubogi? O kim myślę, gdy słyszę to słowo?
- Jaki jest mój stosunek wobec ubogich?
- Czy ja sam gotowy/-a być stać się ubogim/ubogą w duchu, czyli całkowicie zaufać Panu, wiedząc że On się o mnie troszczy?
Zakończenie – zapowiedź kolejnego wpisu
Adhortacja „Dilexi te” Leona XIV przypomina, że miłość do ubogich nie jest dodatkiem ani jedynie formą dobroczynności, lecz stanowi istotny wymiar życia chrześcijańskiego i misji Kościoła. Papież Leon XIV prowadzi czytelnika od precyzyjnego zdefiniowania, kim jest „ubogi” – ku odkryciu źródła postawy solidarności: miłości Chrystusa, wyrażonej w „Liście do Filadelfii” (Ap 3,9). Tylko taka miłość jest w stanie wznieść się ponad abstrakcyjne rozważania i krzywdzące uogólnienia, wynikające z mentalności świata, by realizować przesłanie Ewangelii.
W lutowym wpisie z cyklu „Rok z Leonem XIV” podejmiemy temat: Ubogi w sercu – ewangeliczne ubóstwo jako styl życia. Przyjrzymy się temu, w jaki sposób papież Leon XIV prowadzi od działania „dla” ubogich ku postawie bycia „z” ubogimi oraz jak chrześcijańska miłość może stać się stylem życia, a nie jednorazowym gestem.
Bibliografia:
- Leon XIV, Adhortacja apostolska Dilexi te – O miłości do ubogich, Watykan 9.10.2025; Wydawnictwo św. Stanisława BM, Kraków 2025.
- Klich E., Ubóstwo w Piśmie Świętym, Życiezakonne.pl, 7.05.2000, https://www.zyciezakonne.pl/dokumenty/referaty-konferencje-artykuly/rady-ewangeliczne/klich-a-e-osu-ubostwo-w-pismie-swietym-29659/ (dostęp:16.01.2026).
- Samiec Ł., Ubodzy jako locus theologicus. Teologiczne znaczenie latynoamerykańskiej „preferencyjnej opcji na rzecz ubogich”, „Teologia w Polsce” 8,2, WT KUL, Lublin 2014, s. 177–190.
- Sokal B., Kto jest ubogi w duchu?, Biblista.pl, https://biblista.pl/ukryte/pytania/295-pytania-do-biblii/2863-80-kto-jest-qubogi-w-duchu.html (dostęp: 16.01.2026).